Academica – nowe narzędzie Biblioteki Narodowej | Warsztat badacza – Emanuel Kulczycki

Zawsze chcemy mieć teksty źródłowe na biurku (czy ekranie), dostępne o każdej porze dnia i nocy. Ale, niestety nie zawsze jest to możliwe. Nawet w erze powszechnej cyfryzacji wszystkiego. Dopadają nas i prawa autorskie i zupełnie niedostosowana do nich starodawna instytucja biblioteki (akademickiej).

Wypożyczenia między-biblioteczne! Jakie (kiedyś) udogodnienie, Jakże rzadko dziś wykorzystywane.

Jakże karykaturalna realizacja „obietnicy” z początku lat dziewięćdziesiątych, że biblioteki i ich zawartość „będą w sieci”.

Współczesny naukowiec chce mieć całą literaturę przedmiotu „tu i teraz” i to najlepiej w wersji elektronicznej. Wynika to nie tylko z wygody wygodnictwa?, ale przede wszystkim z mocnych zmian samej komunikacji naukowej: publikujemy tak dużo – często niepotrzebnie – że zapoznanie się z aktualną literaturą wymaga nie tylko czasu na lekturę, ale również odpowiednich umiejętności. Mogłoby się wydawać, że problem z dostępem do literatury może wynikać jedynie z zasobności portfela. Jednak w tej sprawie pojawia się jeszcze druga okoliczność: niszowość i niskonakładowość publikacji szczególnie polskich publikacji naukowych, które wychodziły i wychodzą tylko drukiem – i właśnie na przeciw temu problemowi ma wychodzić Academica. To sprawia natomiast, że dostęp do niektórych pozycji jest bardzo utrudniony. Oczywiście są w kilku egzemplarzach w tym w Bibliotece Narodowej, ale trzeba się trochę naczekać, aby dany tekst zdobyć i przeczytać. Czekanie, czekanie, załatwiania i czekanie. Tak to dzisiaj wygląda. A mogłoby inaczej?

za  Academica – nowe narzędzie Biblioteki Narodowej | Warsztat badacza – Emanuel Kulczycki.

Starocie

Staram się przenieść różne treści ze starego serwisu instytutowego na nowy. Pomijając różne kłopoty natury technicznej (jak zaimportować wszystko i „odtworzyć” starą strukturę serwisu w nowym?) pojawiają się problemy natury merytorycznej. Treści, do których kiedyś się odwoływałem (zakładając niesłusznie, że trwać będą po wieki) po cichu znikają.

Problem ten dotknął bardzo ciekawego wystąpienia Lawrenca Lessiga na konferencji LinuxWorld w San Francisco z 2006 roku. Jego znakomita prezentacja wprowadzająca, Free Culture: What We Need From You która przez kilka lat „wisiała w sieci” zniknęła i nie ma jej nigdzie.

Czy można wierzyć w Internet?

Niestandardowe wykorzystanie DOI

System DOI (o którym już wspominałem tutaj) to coś więcej niż tylko prosty konwerter identyfikatorów cyfrowych na URL (czy URI) strony www udostępniającej zasób.
DOI to również baza danych zawierająca metadane (czyli podstawowe informacje o zasobie takie jak autor, tytuł, tytuł czasopisma, w którym opublikowano, rok publikacji, itd, itp). Można zatem użyć DOI do automatycznego uzyskania podstawowych informacji bibliograficznych na tema zasobu cyfrowego.

Powstał nawet specjalny serwis pozwalający na podstawie DOI uzyskać rekord w formacie bazy danych BibTeX. Nazywa się on doi2bi.

Zasób o identyfikatorze DOI 10.4028/www.scientific.net/KEM.598.81 generuje rekord następujący:

Można go porównać z rekordem umieszczonym na naszych stronach pod adresem http://kmim.wm.pwr.edu.pl/kaleta/wp-publications/kaleta2014c/.

Informacje bibliograficzne z bazy danych DOI potrafi „wyciągać” również każdy dobry menedżer bibliografii (na przykład Zotero).
Można te dane wyciągnąć samemu, korzystając, na przykład, z programu curl (dostępny w każdej porządnej dystrybucji Linux, ale i na inne systemy: http://curl.haxx.se/). curl to program, uruchamiany z linii poleceń, pozwalający ściągnąć i zapisać zawartość dowolnej strony. Różni się od przeglądarki tym, że nie przedstawia tego w pięknie sformatowanej postaci tylko zapisuje na dysku.
Polecenie

spowoduje zwrot sformatowanej informacji bibliograficznej na tema artykułu , w postaci:

Kaleta, J., Królewicz, M., Lewandowski, D., & Przybylski, M. (2014). Investigations of Magnetorheological Elastomers Subjected to Cyclic Loading. Key Engineering Materials, 598, 81–85. doi:10.4028/www.scientific.net/kem.598.81

Niestandardowe zachowanie serwisu dx.doi.org wymusza dodatkowa informacja wysyłana przez program, a zawarta w parametrze -H „Accept: text/bibliography”. Jest to specjalna informacja mówiąca jakiego rodzaju informację zwrotną jesteśmy w stanie zaakceptować.
Można zażądać informacji bibliograficznej w jednym ze standardowych stylów cytowania, dodając style=apa lub style=ieee

żeby dostać

[1] J. Kaleta, M. Królewicz, D. Lewandowski, and M. Przybylski, “Investigations of Magnetorheological Elastomers Subjected to Cyclic Loading,” Key Engineering Materials, vol. 598, pp. 81–85, Jan. 2014.

W szczególności style=bibtex zwraca informację w postaci rekordu bibtex, a zapytanie postaci:

zwróci rekord bibliograficzny w formacie RDF.

DOI

DOI to inaczej Digital Object Identifier czyli ujednolicony sposób zapisu „adresów sieciowych” dokumentów cyfrowych. Choć jest to nieprecyzyjne stwierdzenie, gdyż idea DOI jest taka, że jest to identyfikator dokumentu pozwalający znaleźć go w sieci niezależnie od miejsca (adresu sieciowego) gdzie jest złożony.
Dokładna definicja DOI jest taka:

cyfrowy identyfikator dla dowolnego przedmiotu własności intelektualnej, którego zadaniem jest stałe identyfikowanie dowolnych obiektów własności intelektualnej w sieciach cyfrowych w powiązaniu z aktualnymi danymi na jego temat

Najczęściej z identyfikatorów DOI korzystamy w ten sposób, że prosimy jakiś serwis (najpopularniejszy do http://dx.doi.org/) o znalzienie miejsca w który znaleźć można pełen tekst zasobu (nie oznacza to, niestety, że treść dostępna będzie za darmo).
Zamiast korzystania z pełnych DOI można używać również skrótów. Specjalny serwis z długiego DOI (na przykład 10.5277/e-Inf140102, do zasobu można dostać się za pomocą adresu http://dx.doi.org/10.5277/e-Inf140102 skróci go do postaci http://doi.org/wb3 (ale to już nie jest DOI!).

Wspomnieć również należy, że obiekt może mieć kilka różnych fizycznych lokalizacji (czyli kilka różnych adresów sieciowych). System DOI obsługuje również taką sytuację. System pozwala, na przykład, na wskazanie dostępu do zasobu, który jest „najbliżej” (na przykład w tym samym kraju).

Baza DONA przechowuje identyfikatory DOI nadane przez wydawców, a Oficyna Wydawnicza Politechniki Wrocławskiej, od pewnego już czasu nadaje identyfikatory DOI utworom wydawanym przez nią i dostępnym w sieci.